BIG BRAVE (Kanada) eksperymentalny rock, doom metal, drone.

Trawestując słynne kazanie, jeśli Gregowi Andersonowi, szefowi wytwórni Southern Lord, jakiś zespół się podoba, wiedz, że nie dzieje się to bez powodu. A kiedyś tam w 2017 roku w jego uszy wpadła muzyka kanadyjskiego zespołu Big Brave. Wpadła i została, a na biurku pojawił się kontrakt z czołowym wydawcą wszelakich muzykantów niezależnych, który szybko ozdobiły podpisy wokalistki, gitarzystki, basistki Robin Wattie i gitarzysty Mathieu Balla, czyli kierownictwa kapeli.

Dlaczego Andersonowi spodobali się Big Brave? W Montrealu, z którego pochodzi zespół, nie brakuje twórców niezależnych, których cechują otwarte umysły, muzyczna erudycja, ogromna wyobraźnia, fascynacja undergroundem, umiłowanie niezależności oraz wybitna umiejętność łączenia przeróżnych elementów w spójne i przekonujące dzieło. Takimi twórcami są Robin i Matthieu. Znajdziemy w ich muzyce niemało noise’u, ciężar doomu, brud sludge’u, przewiercające wnętrzności drone’y i jeszcze trochę.

Że takie połączenie działa, parokrotnie przekonali się polscy fani, bo Big Brave grał u nas mini-trasy, a supportowali ich między innymi nasi wspaniali przedstawiciele niezależnego grania, ARRM i Thaw. A na wydanej w 2019 roku płycie “A Gaze Among Them” wspomógł ich między innymi znany z Godspeed You! Black Emperor kontrabasista Thierry Amar. I niech to posłuży za rekomendację tej wyjątkowej grupy, która dokonuje genialnych ewolucji przy wykorzystaniu przestrzeni, głośności, ciszy i najszczerszych z możliwych emocji.

http://www.bigbrave.ca/
https://www.facebook.com/bigbravemusic/